1. Podania o kościele
  2. Decyzja o budowie
  3. Siostry Służebniczki
  4. 1986
  5. 1988
  6. 1989
  7. 1990
  8. 1991
  9. 1992
  10. 1993
  11. 1994
  12. 1995
  13. 1996
  14. 1997
  15. 1998
  16. 1999-2012

Podania o kościele w Żdżarach

Historia budowy kościoła w Żdżarach rozegrała się latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych minionego stulecia. Pejzaż do wydarzeń, jakie rozegrały się pod zdżarskim niebem został nakreślony w pewien sposób w minionych czasach. Otóż wśród mieszkańców Żdżar była i jest przekazywana legenda, która mówiła, że na wzgórzu położonym obok domu Anieli Kutrzuby znajdował się w zamierzchłej przeszłości kościół. Z nieznanych przyczyn miał się on zapaść w to wzgórze i zniknąć. Prawda czy tylko ludowe bajanie? Trudno odpowiedzieć! W każdym bądź razie, kiedy likwidowano to piaszczyste wzgórze, niektórzy mieszkańcy szukali pozostałości po świątyni.

Kolejna wzmianka dotycząca kościoła sięga lat przedwojennych, a dokładnie roku 1937 i wiąże się z mieszkanką tej wioski - Ewą Ziaja. Powtarzała ona bardzo często słowa, że "gdy góra obok Anieli Kutrzuby zniknie, to w Żdżarach powstanie kościół". Nikt nie dawał wiary temu i traktowano jej przepowiednię z przymrużeniem oka. Z czasem o niej zapomniano, do czego przyczyniły się zresztą wydarzenia związane z II wojną światową. Kiedy w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku rozpoczęto prace budowlane przy świątyni w Żdżarach, słowa Ewy Ziaji zostały przywołane i przekonano się o ich prawdziwości, nadając im znamiona proroctwa, które się realizuje. Tym bardziej, że pierwsza część zapowiedzi dotycząca „góry” stała się faktem przed budową świątyni - została ona „rozebrana”, a piasek pochodzący z niej został przeznaczony na budowę dróg i budynków. Dziś w jej miejscu rośnie las.

Decyzja o budowie kościoła

Dlaczego doszło do budowy kościoła w Żdżarach, a właściwie kaplicy pomocniczej? Co przyczyniło się do podjęcia takiej decyzji? U jej podstaw znajduje się na pewno wiara mieszkańców wioski. Gdyby jej nie było, z pewnością nie podjęliby się trudu wznoszenia świątyni. To z wiary mieszkańców wypływała chęć i pragnienie posiadania świątyni, w której mogliby uwielbiać Boga, zanosić do niego modlitwy, a także prosić o przebaczenie grzechów. Wyraźnie ten motyw budowy kościoła został przywołany w czasie powitania ówczesnego biskupa Diecezji tarnowskiej Józefa Życińskiego, który przybył, aby poświęcić świątynię i wmurować kamień węgielny, wygłoszonym przez członka Komitetu Budowy Kościoła Alojzego Barnasia: „Wybudowaliśmy Ekscelencjo ten kościół własną pracą, trudem wkładając w to wszystkie swoje ludzkie umiejętności i żar naszych wiernych serc. To z miłości do Boga w Trójcy Świętej Jedynego i Jego Niepokalanej Matki wznosiliśmy mury tej świątyni, bo chcieliśmy, aby byli całkiem blisko nas, wśród nas, abyśmy mogli spieszyć tu nie tylko w niedzielę, w każde święto, ale i w dzień powszedni, na Majówki, Oktawy Bożego Ciała, Nabożeństwa różańcowe, na Pasterkę i Rezurekcję, byśmy mogli wyśpiewywać ku Chwale Bożej „Ciebie Boga wysławiamy” i prosić z całego serca „Do Ciebie Matko Szafarko łask”, i modlić się wspólnie, głośno o potrzebne łaski dla ojczyzny, parafii, dla całej wioski i całkiem cicho może z łzami w oczach, i bólem w duszy we własnych, ukrytych intencjach, o których wiedzieć będzie tylko Bóg i Matka Boża Nieustającej Pomocy”.

Argumentem, który współgrał ze wspomnianą powyżej racją było położenie wioski Żdżary. Kościół parafialny znajdował się w Machowej. Aby móc uczestniczyć w nabożeństwach odprawianych w nim mieszkańcy wioski musieli pokonywać kilka kilometrów. Trzeba nadmienić, że środki transportu w tamtych czasach nie były powszechnie dostępne jak obecnie. W samych Żdżarach znajdował się Dom Sióstr Służebniczek Starowiejskich z kaplicą, w której były sprawowane nabożeństwa. Uczestniczyli w nich również mieszkańcy Żdżar. Konieczność pokonywania kilku kilometrów do Machowej, do kościoła parafialnego powodowała, że zaczęli oni coraz liczniej uczęszczać na nabożeństwa sprawowane w kaplicy sióstr. Powierzchnia jej nie była zbyt duża, tym samym nie mogła ona pomieścić wszystkich gromadzących się na modlitwę. Rozwiązanie tego problemu upatrywano w możliwości remontu i rozbudowy już istniejącej kaplicy sióstr. Jednak jej stan techniczny nie był najlepszy, wymagała ona generalnego remontu. Koszty remontu i rozbudowy pochłonęłyby więcej środków niż … No właśnie! Budowa nowej kaplicy.

Udział Sióstr Służebniczek w budowie Kościoła

W powstaniu kościoła w Żdżarach odegrały istotną rolę siostry ze zgromadzenia Sióstr Służebniczek Starowiejskich: siostra Józefa Piechowicz i siostra Helena Śromek. W naszej miejscowości placówka ich istniała od roku 1902. Zajmowały się one edukacją i opieką nad dziećmi, co wynikało z charyzmatu, jaki nakreślił im ich założyciel bł. Edmund Bojanowski. Siostry cieszyły się wielkim uznaniem i szacunkiem wśród lokalnej społeczności. Ich działalność wpisywała się w życie mieszkańców (udzielanie pomocy medycznej, wspólna modlitwa w kaplicy, a także opieka nad dziećmi). Współpraca między siostrami, a mieszkańcami Żdżar układała się dobrze i przyjaźnie. Siostry w czasie trwania budowy, wraz z mieszkankami Żdżar przygotowywały posiłki, które były wydawane w zależności od intensywności prac: raz, dwa a nawet trzy razy dziennie. Siostry pracujących przy budowie wspierały dobrym słowem, zachętą, modlitwą, a także angażowały się w tę pracę. Budowa świątyni i budynków związanych z nią, jak same zaznaczyły w swojej kronice, napawała ich radością i dumą. Zawdzięczmy im zapisy w kronice, dzięki którym mogliśmy tworzyć historię jej powstania. Obecność sióstr zakonnych w naszej miejscowości przyczyniała się do ubogacenia religijnego i kulturowego w naszej miejscowości. Możemy śmiało powiedzieć, że ich obecność i zaangażowanie przyczyniła się w znacznym stopniu do powstania kościoła w Żdzarach.

Historia powstania kościoła w Żdzarach jest świadectwem wiary jej mieszkańców, a także ukazuje wielki potencjał możliwości, jakie drzemią w nich. Świadkowie powstania świątyni z niedowierzaniem i zachwytem patrzyli na prace budowniczych, ponieważ budowa kościoła postępowała w bardzo szybkim tempie. Mury tej świątyni są dla nas przesłaniem, jakie ku nam kieruje pokolenie, które wznosiło ten gmach. Zamykają one w sobie wiele trudu, poświęcenia i ofiary budowniczych. Każdy fragment tej świątyni mówi do nas o wielkiej miłości do Boga, tych, którzy przez pracę i ofiary przyczyniali się do jej powstania. Budynek kościoła jest świadectwem, że zaangażowanie, zgoda, współpraca mogą przynosić wielkie, wspaniałe rezultaty i owoce.

1986

Propozycja budowy została przedstawiona latem 1986 roku przez Stefana Barnasia ówczesnemu wikariuszowi ks. Stanisławowi Borkowi. Plan budowy miał obejmować nie tylko samą świątynię, ale również budynki i pomieszczenia, które miałyby służyć działalności duszpasterskiej. W skład ich miały wchodzić: sala katechetyczna, mieszkanie, w którym mógłby się zatrzymać ksiądz uczący katechezy, a także mieszkania dla sióstr zakonnych. Propozycja o podjęciu budowy została przyjęta przychylnie i spotkała się z powszechną akceptacją i zrozumieniem większości mieszkańców wsi. Oczywiście pojawiły się głosy sprzeciwu, ale dalsza historia budowy i stan obecny pokazują, że racja nie była po stronie przeciwników tej decyzji.

Każda idea, pomysł, który ma być realizowany wymaga ludzi, którzy plany, marzenia oraz zamierzenia przełożą na konkretne działania. Tak było również w przypadku budowy świątyni w Żdżarach. Wraz z podjęciem decyzji o budowie zawiązał się Komitet Budowy Kościoła, który miał się zająć koordynacją działań finansowo - budowlanych i być wsparciem dla ówczesnego proboszcza ks. Eugeniusza Szydłowskiego i jego wikarego ks. Stanisława Borka. W skład Komitetu weszli: Stefan Barnaś, Edward Ziaja, Władysław Barnaś, Czesław Drwal, Stanisław Ziaja, Władysław Jasiak, Stanisław Pyrkowski, Władysław Ćwik, Stanisław Kusek, Stanisław Michoń, Alojzy Barnaś, Czesław Tryba, Julian Barnaś i Tadeusz Iwaniec. Opieka nad Komitetem budowy oraz współpraca z nim została powierzona przez proboszcza wikaremu ks. Stanisławowi Borkowi.

Pierwszy etap prac związanych z budową świątyni dotyczył formalności prawno – administracyjnych oraz gromadzenia środków finansowych niezbędnych do budowy, a także zakupu materiałów budowlanych. W ramach tych działań podjęto następujące kroki:

  • Dokonano kilku zbiórek pieniędzy na budowę. Zbiórka polegała na tym, że członkowie komitetu odwiedzali domy parafian i każda z rodzin, jeśli uznała za słuszne, dokonywała wpłaty na rzecz budowy świątyni. Pierwsza kwesta odbyła się jesienią 1986 roku i została przeznaczona na pokrycie kosztów planu budowy. Kolejne zbiórki miały za cel pozyskanie środków na materiały budowlane. Ich zakupu dokonano w 1987 roku, a były nimi: hasz, cegła i drewno.
  • Wykonano plan kościoła i budynków z nim związanych, który był dziełem inż. arch. mgr Jerzego Boruta z Krakowa; on również zajmował się nadzorem budowlanym nad prowadzonymi pracami.
  • Pozyskano plac pod budowę od Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Starowiejskich. Plac został przekazany, jako darowizna na rzecz parafii. Była to część ogrodu. Miało to miejsce w Dębicy 24 04.1988.
  • Uzyskano pozwolenie na pracę budowlane od władz administracyjnych.
  • Wystąpiono również do Kurii Diecezjalnej o pozwolenie na wybudowanie w miejscowości Żdżary należącej do parafii Machowa kaplicy pomocniczej. Taka zgoda została udzielona dnia 12 października 1987. Z taką, bowiem datą wpłynęło do parafii pismo wyrażające akceptację dla planów budowy. Decyzja ta została podpisana przez ówczesnego biskupa pomocniczego Józefa Gucwę odpowiedzialnego w Diecezji tarnowskiej za budownictwo sakralne.

1988

Na początku roku 1988, a dokładnie w styczniu zwożono drzewo na budowę, które poddawano obróbce: skórowanie, cięcie na deski. W tym samym czasie przystąpiono do mielenia haszu, który miał posłużyć do produkcji pustaków. Prace przy tym trwały od 15 02. – 19.02, o czym możemy się dowiedzieć śledząc zapiski w kronice prowadzonej przez siostry.

  • W kwietniu zwożono drewno na budowę, które miało służyćjak stemple i słupy przy budowie. Na przełomie kwietnia i maja przygotowywano zbrojenie pod fundamenty.
  • 14 stycznia 1988 roku Stanisław Jędrzejczyk dokonał niezbędnych przeróbek w domu sióstr, aby zaadoptowaćpomieszczenie do przygotowania, wydawania i spożywania posiłków dla pracujących przy budowie. Dokonano także zakupu odpowiedniej ilości naczyń i sztućców, o czym wspominają siostry w kronice pod datą 17.03.1988 roku.

Prace budowlane rozpoczęto 10 maja od „winklowania” pod budowę, a następnie przystąpiono do kopania fundamentów. O czym informuje wpis w kronice sióstr z dnia 14 maja 1988 roku: „Pracowało 11 osób przy wykopach pod fundamenty”. Fundamenty pod kościół wykonywano w dwóch etapach. Pierwszą część zaszalowano przed 19 maja, ponieważ w tym dniu zalano ją betonem, pracowało wówczas 86 osób. Pracę przy fundamencie w tym dniu zakończono około północy. Po zakończeniu prac przy pierwszej części fundamentów rozpoczęto szalowanie drugiej części od 24 do 26 maja. Natomiast 27 maja ubito fundament i wówczas pracowało 77 osób.

23 czerwca rozpoczęto palikowanie pod fundamenty pod drugą część budynku tj. dom katechetyczny i mieszkania dla sióstr. Od 24 do 25 czerwca kontynuowano prace przy fundamentach kościoła obsypano je ziemią. 30 czerwca rozpoczęto wznoszenia murów świątyni. Pracowało przy tym 2 murarzy, a wśród nich Franciszek Tryba, który był odpowiedzialny za prace murarskie i 12 pomocników do grona których należeli między innymi: Józef Kolak, Bronisław Michoń, Tadeusz Barnaś, Józef Kurdas, Zygmunt Kurdas i Józef Nowak. W Kronice Parafii Machowa mamy wzmiankę pochodząca z tamtego czasu mówiącą o tym, że pracę wyżej wymienionych poprzedziło w godzinach rannych poświęcenie placu budowy przez ówczesnego proboszcza ks. Eugeniusza Szydłowskiego.

Ważne wydarzenie miało miejsce 3 lipca 1988 roku (niedziela, miał miejsce wtedy odpust parafialny). Na tą datę wskazuje kolejny wpis w Kronice sióstr mówiący, że tego dnia ówczesny dziekan dekanatu pilzneńskiego ks. Józef Gawor dokonał poświęcenia fundamentów pod świątynię: „Wielka uroczystość w naszej kaplicy. Odpust i poświęcenie fundamentów. Kaplica jest pod wezwaniem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. (…) Szosa i plac budowy w dniu poprzednim młodzież udekorowała. W procesji ze śpiewem Ks. dziekan, księża i Siostry i wierni udali się na plac budowy. Ksiądz dziekan po wygłoszeniu kazania poświęcił fundamenty (...)”. Kolejne miesiące prac przy budowie były związane ze wznoszeniem ścian świątyni. Wzmianki, jakie znajdujemy w kronice sióstr są następujące: 18 lipca pracuje 30 osób, 19 lipca pracuje 21 osób, 20 lipca pracuje 16 osób, 21 lipca pracuje 11 osób, 22 lipca pracuje 22 osoby, 23 lipca pracuje 7 osób. Prace przy ścianach świątyni, zakończono jesienią i dokonano ich zasklepienia. Na początku listopada rozpoczęto wykopy i wykonano fundamenty pod dom katechetyczny. Na tym zakończono prace w roku 1988 przy budowie.

1989

W następnym roku korzystając ze sprzyjających warunków atmosferycznych prace przy budowie rozpoczęto już w styczniu. Przez cały ten miesiąc było zwożone drzewo potrzebne do budowy. 13 lutego przywieziono zakupione wcześniej rynny na kościół. Mielono także hasz, który miał posłużyć do produkcji pustaków pod budowę domu katechetycznego. W pierwszej połowie kwietnia rozpoczęto intensywne prace przy konstrukcji dachu na świątyni, które trwały przez cały rok. Głównym cieślą był Stefan Barnaś, a jego pomocnikami byli: Władysław Barnaś, Józef Ziaja, Stanisław Ziaja, Marian Pietraszewski i Władysław Ćwik.

9 sierpnia, jak zapisały siostry w swojej kronice „po przerwie na czas żniw” przystąpiono do konserwacji blachy, którą miał być pokryty dach świątyni. W pracach tych „pomagały starsze dzieci szkolne”. Równocześnie z pracami przy dachu kościoła wznoszono mury domu katechetycznego. We wrześniu wykonano stropy nad częścią katechetyczną. Prace przy dachu świątyni zakończono przed świętami Bożego Narodzenia. A oto wpis w kronice sióstr „Kończą pokrywać dach kościoła blachą. Spieszą się bardzo, aby przed świętami zakończyć prace”. Nie zostały one jednak doprowadzone do finału, miano je kontynuować w następnym roku.

1990

Kolejny rok budowy 1990, tak jak poprzedni rozpoczęto od gromadzenia materiałów niezbędnych do budowy, jak możemy się dowiedzieć z kroniki prowadzonej przez siostry. W lutym zwożono cement, drzewo, żwir, wapno. Tego samego miesiąca rozpoczęto prace wewnątrz świątyni przy instalacji elektrycznej, prace te wykonywał Stanisław Wawrzonek z Czarnej, a jego współpracownikami byli: Jerzy Ziaja, Józef Barnaś, Bronisław Latocha oraz Bogdan Tryba. W kwietniu przystąpiono do budowy pomieszczeń dla sióstr. Prace te zostały poprzedzone „produkcją” pustaków ze zmielonego haszu, które miały posłużyć do tej budowy. Jednocześnie wykonywano również prace przy wieży świątyni. W czerwcu poświęcono przed kaplicą krzyż wykonany z kajneru przez Tadeusza Kapustkę i Eugeniusza Jamroga, który miał być umieszczony na wieży. Po poświeceniu jak zapisały siostry oddano mu cześć przez pocałunek, niektóre osoby ze wzruszenia płakały. Prace przy wieży kościoła były kontynuowane w lipcu, kryto ją blachą. Były to prace wymagające wielkiego wysiłku, ponieważ odbywały się na dużej wysokości. Pracami nad pokryciem dachu blachą zajmował się Jan Zając z synem Jerzym. W tym samym czasie podjęto prace przy kryciu dachu nad prezbiterium, tynkowaniu ścian w świątyni i ich białkowaniu, a także wykonywano zbrojenia pod strop nad budynkiem dla sióstr. Tynki na ścianach kościoła wykonali murarze oraz Edward Pietraszewski. Przy tych pracach codziennie brało udział ponad 20 osób. 17 września został ubity strop nad domem sióstr, które zapisały w kronice, że „przy budowie nie przerwanie pracowało bardzo dużo ludzi”. W tym miesiącu również przystąpiono do szklenia okien w kościele. Wydarzenie to siostry opisują w kronice następującymi słowami: „Ludzie bardzo się męczą przy tych pracach, bo szklane okna musiały być wyciągnięte bardzo wysoko”. W tym czasie kościół wewnątrz był już wybiałkowany. W październiku podjęto prace przy konstrukcji dachu nad domem dla sióstr. Oto zapis z kroniki: „Cieśle, murarze, blacharze. Prace przy dachu wymagają umiejętności szczególnie cieśli. Wszyscy, którzy pracują, wkładają wiele trudu”. Ukształtowanie dachu – tak zwane „jaskółki”, wymagało od pracujących wiele zaangażowania i umiejętności konstrukcyjnych. W grudniu siostry i budującą się świątynię odwiedził ks. bp Józef Życiński, który w maju przyszłego roku miał dokonać wmurowania kamienia węgielnego pod świątynię, który poświęcono 10 czerwca 1987 roku przez bł. papieża Jana Pawła II.

1991

Kolejny rok budowy 1991 był czasem wzmożonych prac i działań mających na celu przygotowanie świątyni do jej poświęcenia i wmurowania kamienia węgielnego. W ramach tych prac montowano okna i drzwi, tynkowano zakrystię, malowano kościół, wykonywano schody do kościoła, a także nagłośnienie. Ważne wydarzenie miało miejsce 9 maja w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Otóż do Żdżar został przywieziony obraz Patronki budowanej świątyni. W tym miejscu trzeba nadmienić, że wznosząc mury świątyni równocześnie zastanawiano się, kto mógłby być jej patronem. Po rozpatrzeniu kilku kandydatur podjęto decyzję, że naturalną koleją rzeczy byłoby przyjęcie za patronkę MBNP, która patronowała już istniejącej kaplicy sióstr. Za drugiego patrona zdecydowano się przyjąć jak stwierdza wpis Kroniki Parafialnej Otto Schimka, do którego procesu beatyfikacyjnego się przygotowywano. Dziś już wiemy, że proces ten napotkał na trudności i na czas obecny jest odłożony.

Wyżej wspomniane wydarzenie siostry w swojej kronice opisują w następujący sposób: „W tym dniu wioska Żdzary witała na granicy Żdżar obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, który został namalowany w Krakowie przez syna architekta, który projektował kościół. Wszyscy ludzie tłumnie zebrali się na szosie i powitali Matkę Najświętsza. Przez drogę śpiewaliśmy litanię do Matki Boskiej, a te procesje prowadził ks. kanonik Szydłowski z Machowej.(…) Obraz został w domu sióstr w kaplicy, gdzie została odprawiona Msza Św. 12 maja zostanie umieszczony w głównym ołtarzu i poświęcony.

Jak wspomnieliśmy powyżej, prace przy świątyni przed wmurowaniem kamienia węgielnego były prowadzone bardzo intensywnie. Świadectwo tego możemy odnaleźć w kronice sióstr, które opisując tamte dni stwierdzają: „Przed uroczystością pracują wszyscy mieszkańcy Żdżar. Fachowcy wykańczają prace przy budowie. Zostały wstawione drzwi wielkie i boczne ołtarze wykonane przez Edwarda Ziaję, Stanisława Ziaję i Fryderyka Ziaję. Przed samą uroczystością zrobiono schody i chodnik do szosy. W ostatnich dniach przygotowane zostały dekoracje, bramy, jak również zostały zakupione piękne dywany i chodnik do kościoła. Załatwione zostały żyrandole, kinkiety i głośniki. Umieszczono figury, które zakupili poszczególni mieszkańcy ze Żdżar. Nad wszystkim czuwał ks. katecheta Borek i siostry. Zostało przygotowane przyjęcie dla 150 osób”. Sam dzień uroczystości wmurowania kamienia węgielnego i poświęcenia kościoła siostry opisują następująco: „(...) dzień uroczystości - niedziela. Pomimo zapowiadanych opadów i burz przez cały dzień była piękna słoneczna pogoda. Uroczystość rozpoczęła się o godz. 17. Przybył Ks. bp Józef Życiński, kilku księży z kurii, księża z dekanatu siostry zakonne z Przewielebna Matką Prowincjalną Marią Pietrzyk. Przybyło również wiele różnych zaproszonych gości. Dzieci przywitały ks. bp wierszami rodzice przywitali chlebem i solą. Orkiestra z Łomży zaproszona na te uroczystości w liczbie 40 osób przez cały czas grała, a także podczas Mszy Św. Najpierw został poświęcony kościół i wmurowano kamień węgielny. Pamiątkowa tablica poświęcona przez papieża, gdy był w Tarnowie, została wmurowana. Po uroczystej Mszy Św, wszyscy księża z ks. bp przeszli do domu sióstr na przyjęcie przygotowane przez siostry, które pięknie wypadło. Od poświęcenia kościoła i pierwszej Mszy Św. Pan Jezus pozostał w nowym kościele. Codziennie odprawia się tu Msze Św., a siostry opiekują się kościołem”.

W kronice parafialnej znajdującej się Machowej mamy następujący wpis dotyczący tego dnia: „12 maja 1991 roku przeżywaliśmy uroczystość wmurowania kamienia węgielnego i poświęcenia nowego kościoła pomocniczego w Żdzarach pod wezwaniem MBNP. Aktu wmurowania i poświęcenia kościoła dokonał Jego Ekscelencja ks. bp. Ordynariusz dr Józef Życiński wobec tutejszych parafian z wiosek Machowa i Zdżary i sąsiednich wiosek przy udziale ks. Infułata kanclerza kurii diecezjalnej w Tarnowie ks. dr Jana Rzepy. Była też Matka Prowincjalna z siostrami z Tarnowa. Gościliśmy też naszego ks. Dziekana ks. Józefa Gawora z Lubczy i kilkunastu kapłanów z dekanatu i sąsiadów z Pogórskiej Woli, Czarnej Tarnowskiej, Łęk Górnych i wobec komitetu budowy. Kamień węgielny poświęcił Ojciec Święty Jan Paweł II w czasie pielgrzymki.

Z tamtego okresu mamy zachowane przemówienie Alojzego Barnasia, który w imieniu mieszkańców wioski witał bp. Życińskiego. Poświęcenie kościoła było pewnym zwieńczeniem prac i trudów przy jego budowie, lecz nie zakończeniem. Kontynuowano pracę przy sali katechetycznej i mieszkaniach dla sióstr. W ramach tych prac wykonano instalację elektryczną, centralne ogrzewanie i kanalizację. Prace wodno-kanalizacyjne oraz związane z ogrzewaniem kościoła wykonali Wenenty Jasiak (Wenek) wraz ze Stanisławem Czermakiem. Tynkowano pokoje sióstr i domu katechetycznego. W czerwcu zakupiono marmur, którym miała być wyłożona posadzka w kościele. Prace przy posadzce trwały od 5 do 29 października. Posadzka została ułożona według wzoru zaprojektowanego przez Franciszka Trybę.

W tym czasie, a dokładnie na przełomie listopada i grudnia podjęto również prace w pokoju przeznaczonym dla księdza, położono parkiety i je wylakierowano. Świątynia zaczęła spełniać swoja rolę, w kronice sióstr znajdujemy wpis: „Pierwsza Pasterka o godzinie 10 – tej była wielkim przeżyciem dla całej wioski. Nastrój był uroczysty. Choinki pięknie oświetlone i ubrane, nowa szopka w bocznej kaplicy. Na pasterkę przyszło bardzo dużo ludzi”. 31 grudnia 1991 roku miał miejsce pierwszy ślub w nowym kościele.

1992

W roku 1992 prace podejmowane przy budowie były związane z wyposażeniem świątyni, a także modyfikacją jej planów. I tak 29 lutego zawieszono stacje Drogi Krzyżowej, które przeniesiono z kaplicy sióstr. Dnia 8 marca zostało w kościele odprawione po raz pierwszy nabożeństwo Gorzkich Żali. Zaś 6 lipca rozpoczęto pracę przy budowie przedsionka świątyni od wykonania jego fundamentu. W pracach tych, jak zanotowały siostry, brało udział 10 osób. Zostały one przerwane na okres żniw. Wznowiono je 25 sierpnia i trwały do 10 października. Budową przedsionka kierował Franciszek Tryba. Wykonaniem dachu zajmowali się cieśle, żelazne zaś okna wykonali pan Kapustka i pan Alojzy Barnaś. Wymieniono również drzwi wejściowe do świątyni, to znaczy przeniesiono je do przedsionka, a w ich miejsce wprawiono nowe, oszklone.

1993

W roku 1993 prace związane z budową świątyni koncentrowały się wokół mieszkań dla sióstr, przedsionka kościoła, a także zewnętrznego wyglądu budynku. W ramach tych prac wybudowano piec kuchenny w nowym pomieszczeniu dla sióstr. Od 11 maja murarze rozpoczęli tynkowanie przedsionka w kościele. Wykonano także barierki metalowe i drewniane na schody, które były dziełem Czesława Pożdała i Andrzeja Starostki. Barierki te zostały 18 maja zamontowane przez pana Jamroga i pana Kapustkę na klatce schodowej prowadzącej do mieszkań sióstr oraz na zewnątrz budynku. 27 czerwca Stanisław Klimek wykonał parapety w mieszkaniach sióstr. W dniu 1 września zakończono układanie płytek w kuchni i łazience nowego domu sióstr. Dbano również o uposażenie świątyni. I tak 5 marca zostały poświęcone pelerynki dla ministrantów, które uszyła Julia Barnaś z Żurawieńca. Materiał na nie ofiarował ks. Stanisław Świdziński. Zaś 22 maja poświęcono nowa monstrancję ufundowaną przez p. Cyboronia i jej matkę z Olszyn. W tym roku 30 czerwca również miała miejsce Pierwsza Komunia, do której przystąpiło 11 dzieci. Nie można pominąć faktu związanego z tym wydarzeniem, który być może jest bolesny, ale nie można powiedzieć, że go nie było. Między mieszkańcami Żdżar, a proboszczem rysował się konflikt, tzn. mieszkańcy pragnęli, aby świątynia stawała się coraz bardziej niezależna od Machowej ze swoim duszpasterstwem. Wyraźnie na to wskazuje wpis w Kronice Sióstr: „Do Pierwszej Komunii przystąpiło 11 dzieci. Całą uroczystość przeprowadził Ks. Katecheta. Ks. Proboszcz w poprzednią niedzielę zapowiedział, ze nie przybędzie na tę uroczystość, gdyż rodzice nie chcieli przyjść do Machowej z tymi dziećmi. Chcieli mieć w swoim Kościele, swoimi rękami wybudowanym, tę uroczystość”.

Ważnym wydarzeniem w historii budowy kościoła była przeprowadzka sióstr z dotychczasowego domu do nowego. Miało to miejsce 26 sierpnia. Stary dom miał być rozebrany, tak wynikało z dokumentów pozwolenia na budowę. Został sprzedany 23 września Tadeuszowi Zającowi z Pilzna za 8 milionów. Jego rozbiórkę rozpoczęto 18 października. Niektóre okna, drzwi oraz inne materiały pochodzące z tego domu zostały przez niego sprzedane mieszkańcom Żdżar. Rozbiórkę zakończono w połowie listopada.

1994

Kolejny rok budowy 1994 był związany z pracami stawiającymi sobie za cel uporządkowanie terenu wokół świątyni i domu katechetycznego. 10 czerwca rozpoczęto prace przy ogrodzeniu kościoła. Najpierw wykonano słupy betonowe, a później wykończenia z żelaza. Prace te zostały przerwane na czas żniw, przerwa związana z zbiorem plonów trwała jednak nieco dłużej, nie wiemy, z jakiego powodu. Wskazuje na to wpis w kronice, który informuje nas, że podjęto je dopiero 1 października. W tym miesiącu, a dokładnie 15 października rozpoczęto gromadzenie materiału, który miał posłużyć do budowy dzwonnicy. W tym czasie zamówiono dzwon w firmie ludwisarskiej Felczyńscy z Przemyśla. Materiał na dzwon pochodził między innymi ze zbiórek złomu, jakie były organizowane w parafii. Nie znamy dokładnej daty, kiedy pierwszy dzwon pojawił się w Żdżarach, w każdym bądź razie w kronice sióstr pod datą 24 grudnia znajdujemy notatkę: „Wigilia - kościół pięknie ubrany. Zakupiona została nowa szopka. Młodzież pomagała w ubraniu. Na pasterkę po raz pierwszy zadzwonił nowy dzwon. Było to wielkie przeżycie dla wsi Żdżary. O godzinie 10 w nocy była pasterka. Pełny kościół ludzi”. Pozwala on nam stwierdzić, że dźwięk nowego dzwonu zabrzmiał 24 grudnia w Żdżarach.

1995

W roku 1995 roku miało miejsce ważne wydarzenie dla organizacji duszpasterstwa i kontynuacji prac przy wykończeniu świątyni. Otóż 29 czerwca siostrom złożył wizytę Ks. bp Ordynariusz Józef Życiński. Oto wpis z kroniki dotyczący tych odwiedzin: „Wieczorem przyjechał do nas Ks. bp Ordynariusz Józef Życiński. Przyjechał nas odwiedzić, a szczególnie zakomunikować, że w naszym kościele będą wszystkie ceremonie Wielkiego Tygodnia, Pierwsza Komunia Święta i wszystkie uroczystości. Oznajmił nam, że przyjedzie do nas nowy Ks. Rektor, który zajmie się wszystkim dokończy remonty i wykończy budowę kościoła. Radość była wielka, cieszyłyśmy się bardzo i dziękowałyśmy MBNP, że ulitowała się nad ludźmi, którzy tak przecierpieli”. Trzeba w tym miejscu nadmienić, że za powyższymi słowami, a także wizytą Księdza Biskupa kryły się zabiegi, interwencje Komitetu Budowy Kościoła w Żdżarach będącego wyrazicielem pragnienia wiernych, aby kaplica pomocnicza otrzymała kapłana, który mógłby sprawować liturgię w większym wymiarze, niż to było wcześniej, a także wspomagać prace podejmowane przy niej. O tym, że takie prośby były kierowane do biskupa możemy się przekonać, z odpowiedzi, jakiej w imieniu Biskupa Ordynariusza udzielił jego sekretarz ks. Tadeusz Bukowski Tadeuszowi Deda z 17 grudnia 1991 roku. Zapowiedź - obietnica ze strony Księdza Biskupa Ordynariusza rzeczywiście została zrealizowana. W lipcu do parafii został skierowany do pracy duszpasterskiej, jako rektor kościoła w Żdżarach ksiądz Bogusław Cygan. Oprócz tego wydarzenia w kronice sióstr pod datą 19 listopada znajdujemy jeszcze jedno, a dotyczące dzwonu imienia Matki Bożej Nieustającej Pomocy zakupionego w roku 1994: „Z polecenia Księdza Biskupa został poświęcony dzwon. Przed tym Komitet Budowy zrobił prowizoryczną dzwonnicę, dziewczynki w zieleń ubrały i w niedzielę przyjechał Ksiądz Dziekan, i po południu poświęcił dzwon. Gdy będzie zakupiony drugi dzwon, odbędzie się konsekracja obydwu dzwonów”. Drugi dzwon dotarł do Żdżar 4 marca 1996 roku pod datą znajdujemy wpis w kronice sióstr: ”Panowie z komitetu (budowy kościoła) przywieźli drugi dzwon z Przemyśla, który ma imię Jan Paweł II”.

1996

W kolejnym roku budowy 1996 prace rozpoczęto 7 maja, front robót obejmował ułożenie w przedsionku i zakrystii płytek, w sali, gdzie miała się odbywać katecheza ułożono parkiet, kontynuowano prace przy ogrodzeniu kościoła, a także porządkowaniu teren wokół powstałego budynku. Przed wejściem do kościoła została ułożona kostka brukowa. Wymienione wyżej prace, a także wykończeniowe przy świątyni zostały ukończone 29 czerwca. Pod tą datą znajdujemy, bowiem taki wpis dokonany w kronice sióstr: „Prace przy kościele zostały ukończone. Posadzka w zakrystii i w przedsionku oraz schody na chór zostały wyłożone marmurem. Następnie wyłożono wejście do kościoła kostką brukową. Koszty związane z brukowaniem pokrył wójt gminy Czarna. Została zrobiona część ogrodzenia i wyrównano plac wokół kościoła. Pan Zając dokończył prace blacharskie na dachu kościoła i domu sióstr. Zostało wykonane odgromienie i odwodnienie kościoła i domu sióstr. W dużej sali ułożono parkiety i odmalowano drzwi oraz okna. Przygotowano i uporządkowano cały parter domu na przyjęcie ks. bp. i gości zaproszonych na poświęcenie dzwonu i Drogi Krzyżowej. Ludzie wykonali tę prace w przeciągu miesiąca i kilku dni. Wszyscy pracowali na miarę swoich możliwości, aby zdążyć przed odpustem”. Uwieńczeniem prac przy wystroju świątyni był dzień 7 lipca, kiedy odbył się odpust ku czci Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Przy tej okazji został poświęcony dzwon i droga krzyżowa przez ks. bp. Józefa Gucwę.

1997

10 kwietnia 1997 roku zaczęto pracę przy parkingu obok szosy, a ukończono przy dzwonnicy i ogrodzeniu. Prace przy dzwonnicy trwały także w czerwcu. Były one wykonywane według planu, jaki wykonał inżynier, który projektował kościół. Po ukończeniu prac przy dzwonnicy rozpoczęto grodzenie sztachetami ogrodu. Praca ta, jak zapisała siostra w kronice, była bardzo trudna i ciężka, ponieważ teren był podmokły, a wszędzie wykonywano fundament pod to ogrodzenie. Od 20 listopada przez kilka dni z Tarnowa przyjeżdżali mechanicy, inżynierowie, którzy pracowali przy instalacji elektrycznej dzwonów. Prace te ukończono 28 listopada, o czym świadczy zapis w kronice: „Pierwszy raz dzwonią dzwony trzy razy dziennie na Anioł Pański. Dotychczas dzwoniła siostra Helena”.

Kolejne lata po roku 1997 w historii budowy świątyni charakteryzują się jej upiększaniem i uposażaniem jej wnętrza.

1998

  • W roku 1988 na przełomie stycznia i lutego zostało zmienione ogrzewanie kościoła z węglowego „nadmuchowego” na gazowe. W lutym jak wskazuje wpis w kronice sióstr montowano kaloryfery. W tym samym roku Antoni Michoń ofiarował do kościoła kielich, patenę oraz ornat maryjny.
  • W roku 1998 roku (marzec) wykonano ambonę i ołtarz z marmuru, których fundatorem był Daniel Bogusławski - nauczyciel w Zespole Szkół w Żdżarach. Środki na cel zostały przez pozyskane ze sprzedaży książki jego autorstwa pt.: „Kartki z dziejów wsi Żdżary”.
  • 5 lipca tegoż roku wmurowano i poświęcono w przedsionku świątyni tablicę upamiętniającą śmierć Lotników alianckich, którzy nieśli pomoc Powstańcom Warszawskim. Wydarzenie to wiąże się z nadaniem ich imienia Zespołowi Szkół w Żdżarach. Warto w tym miejscu podkreślić, że świątynia zaczęła się wpisywać w scenerię naszej miejscowości i nosić w sobie ślady tego, czym żyją jej mieszkańcy.

1999-2012

W maju 1999 roku zostały zakupione dwa nowe mikrofony oraz krzewy ozdobne, które zasadzono później wkoło kościoła. W sierpniu tego samego roku zakupiono nowy welon do błogosławieństw.

W 2000 roku w marcu oddano do renowacji monstrancję, a między 16, a 23 lipca tego samego roku zostało wymienione tabernakulum.

W 2002 roku, a dokładnie w styczniu zostały zamówione lampy wieczne, ufundowane przez Józefa i Marię Pietraszewskich. 7 marca zostały one zawieszone w prezbiterium. Również w tym roku został zakupiony i zainstalowany nowy obraz Patronki Świątyni MBNP. Fundatorem jego był Andrzej Kądziołka. Napis wokół obrazu: „Matko Nieustającej Pomocy módl się za nami” zakupiły Róże różańcowe.

W czerwcu 2003 roku wykonano nowe schody przed wejściem do kościoła, a w lipcu zakupiono krzyż i świece ołtarzowe. Również w tym roku w listopadzie zamontowano ławki, które zastąpiły krzesła.

W 2004 roku w kwietniu zakupione zostały obrusy na ołtarze i sukienki na puszki do tabernakulum.

Nowe trony i ławki dla lektorów i kapłana zostały zakupione na odpust w Żdżarach, który odbył się 29 czerwca 2009 roku. Fundatorem ich był także Andrzej Kądziołka.

W 2010 roku zostały zamontowane barierki wykonane z kajneru na schodach przy wejściu do świątyni. Dokonano również ocynkowania przęseł ogrodzenia wokół Kościoła. Zakupiono także nowe organy, które zastąpiły stary kibord. Rodzice i dzieci przystępujące do Pierwszej Komunii Świętej zakupili nowy Mszał, który służy do sprawowania liturgii.

W 2011 wykonano elewację i ocieplenie budynku kościoła, a także wykonano stojak pod paschał oraz parapety nad grzejniki, które zamontowano w lutym.

Młodzież z klasy III gimnazjum wraz z rodzicami zakupili tron pod monstrancję, zaś dzieci I Komunijne i ich rodzice uposażenie kielichów, albę oraz ampułki.

Rektorat Rzymskokatolicki

pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Żdżary 149

39-215 Czarna

tel. 14 682 99 55

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Pliki cookies

Niniejsza witryna korzysta z plików cookies.

Dowiedz się więcej

Licznik odwiedzin

0.png0.png7.png6.png3.png6.png8.png

Kto jest online

1
Online

niedziela, 18 listopad 2018 02:50